Fragment rozmowy Eweliną Flintą, która wystąpiła podczas VIII "Dnia Koguta" - Z czym Ci się kojarzy kogut?
- Z czym mi się kojarzy kogut?!
Matko, to bardzo dziwne pytanie! Po pierwsze z kogutem, który biegał po podwórku mojej babci w Jasieniu. Po drugie z tym, że jako dziecko miałam trudności z wymówieniem tego słowa. Było dla mnie zbyt trudne, więc mówiłam "todut" zamiast kogut. A po trzecie z tym, że jak kogut zaczyna zbyt głośno piać, to nie jest za dobrze. Ja jednak jestem wielkim śpiochem...
- Lubisz koguty?
- Generalnie to raczej się ich boję. Parę razy w życiu spotkałam agresywne koguty, więc wolę je omijać z daleka.
- Czy omija też mężczyzn z gatunku facet-kogut?
- Zdecydowanie TAK - mówi. - To nie są mężczyźni w moim typie. -Jaki będzie koncert w Oławie?
- Zagram dla was ostro i w 60% będzie to materiał z mojej najnowszej płyty - mówi. - Nie zabraknie też starych przebojów, więc zapraszam na... Dzień Koguta!