- W 2002 roku byłeś autorem największej produkcji koncertowej w historii polskiej muzyki rozrywkowej. Odwiedziliście 70 miast i miasteczek. Jakie masz wrażenie z tego "koncertu marzeń"? - Wrażeniami z tej trasy podzielimy się poprzez wydawnictwo, które się niedługo ukaże. Będą to płyty kompaktowe i DVD, na których będzie można zobaczyć fragmenty z "koncertów marzeń" i całą otoczkę tego przedsięwzięcia. Co do całej trasy, to nie chcieliśmy robić z niej jakiegoś wiekopomnego przedsięwzięcia. Chcieliśmy dotrzeć do jak największej grupy słuchaczy - i to nam się udało. Tego wszystkiego nie jestem w stanie opisać. To było wręcz kapitalne. Koncerty, na których bawiło się po kilkanaście tysięcy ludzi, którzy zapłacili za bilety, bo trasa była niestety płatna. To dla mnie największe dowody uznania, jeśli ktoś był w stanie wydać od 25 do 100 zł za bilet i kapitalnie bawić się przy mojej muzyce. Teraz chciałbym odbyć jeszcze większą trasę koncertową. Jeszcze bardziej profesjonalną, bardziej okazałą. Mamy już doświadczenie, i myślę, że to był ogromny krok do tego, aby zorganizować prawdziwą, w pełni profesjonalną trasę koncertową. Myślę, że to nasze przedsięwzięcie pokazało drogę, jaką powinni obrać inni polscy artyści.
- Już niedługo, bo 21 czerwca, w Oławie odbędzie się VI Dzień Koguta, a kogut jest herbem Oławy. Z czym kojarzy Ci się to zwierzę?
- Z walkami kogutów! (śmiech). A tak poważnie, to kojarzy mi się z taką ważną, dostojną i dumną personą.
- Już wiesz co zagracie w Oławie?
- Tak, oczywiście. Znam na pamięć kolejność utworów.
- Mógłbyś zdradzić co zagracie, a zarazem zachęcić do przyjścia na koncert...
- Zaśpiewamy 21 utworów, w tym dwa zupełnie nowe z płyty, która nazywać się będzie "Trwam". Pozostałe piosenki będą z wcześniejszych płyt. Myślę, że nikogo nie trzeba zapraszać na Dzień Koguta, bo oławianie z pewnością przyjdą, aby wspólnie bawić się i świętować urodziny swojego herbowego ptaka. Zapraszam natomiast na koncert. Dla mnie muzyka jest moim życiem. Uwielbiam koncertować, bo tylko wówczas mogę być tak blisko moich odbiorców. Zapraszam wszystkich na to spotkanie. Zarówno moich kochanych fanów, jak i tych, którzy nie są przekonani ani do mojej muzyki, ani do mnie jako artysty. A co wydarzy się na tym spotkaniu? To będzie jedna wielka niespodzianka i myślę, że wiele osób będzie naprawdę mile zaskoczonych.
Rozm. Dawid Dobrucki
"Gazeta Powiatowa - Wiadomości Oławskie", nr 24/2003 (12 VI 2003)