Na tropie białego koguta

2003

To prawdziwy kogut - mówi o swoim pupilku Józef Wójcik, który już dwukrotnie wystawiał swoje koguty do naszego konkursu. - Obsługuje dwa podwórka. Swoje, po którym biega 30 kur, i sąsiada, który nie ma koguta, tylko 15 kur. Bartek najpiękniejszy jest, gdy wskakuje na płot, dzielący obie posesje, i długo pieje, obwieszczając przejście na drugą połowę swojego królestwa.

Bartek z Bystrzycy, należący do Józefa Wójcika, jest żywym wzorcem oławskiego herbu na rok 2003. W nagrodę otrzymał worek pszenicy, a jego właściciel - certyfikat od burmistrza Franciszka Października, klucze do bram miasta, złote jajo od firmy - nomen omen - "Bartek" z Bystrzycy, oraz kuchenkę mikrofalową od organizatorów VI Dnia Koguta