O wyższości koguta Nad kurą? Eee, to byłoby zbyt banalne. Z okazji Dnia Koguta w Oławie - będzie o wyższości tego ptaka nad całym rodem zwierzęcym. Berlin w herbie ma niedźwiedzia, Wenecja lwa, Wrocław orła, Lublin kozę, Ale kogut jest ponad. Nie wizerunek niedźwiedzia ani lwa, ani orła zdobi szczyt ratuszowej wieży w Oławie. Z góry spogląda na miasto kogut. Dumny - nie znosi jaj i nie znosi też rosołu. Jest zadbany, wręcz elegancki - zawsze nosi grzebień, w przeciwieństwie do wielu rozczochranych kudłaczy.
Także w czynach kogut o literę bije na głowę wszystkie czworo- i dwunogi. On pi(e)je, a one tylko piją. Kogut potrafi się nastroszyć, a pozostałe zwierzęta - co najwyżej nastraszyć. Mimo niechęci do przemocy wobec niego - zwłaszcza w osobie gospodarza z siekierą - sam jest czupurny. Sportom walki posłużył do określenia kategorii wagowej - kogucia. Najpopularniejszy polski kogut to bokser Brunon Bendig, brązowy medalista olimpijski z Rzymu(1960).
Jest czujny, a i inteligencją przewyższa inne zwierzęta.
Jeden z oławskich prokuratorów opowiadał mi kiedyś, jak to policjanci złożyli wizytę Mieczysławowi M., znanemu także we Wrocławiu przestępcy o pseudonimie Oława (obecnie przebywa w więzieniu za granicą). Funkcjonariusze przeszukiwali jego mieszkanie, mając nadzieję znaleźć broń. W pewnym momencie, Oława, wykorzystując ich nieuwagę, wyjął ze skrytki pistolet i wyrzucił za okno. Chwilę potem usłyszał drapanie do drzwi. Otworzył. Na progu stał jego pies, przyjaciel, z pistoletem w pysku.
Przyznają Państwo, żaden kogut tak głupio by nie postąpił. Dlatego policjanci eksponują na dachach radiowozów koguta, a jeśli już muszą przewozić psy, to wstydliwie ukrywają je we wnętrzu.
I jeszcze jeden argument. Były komendant policji z Fabrycznej, a potem komendant wojewódzki w Jeleniej Górze, orzeł w walce z przestępcami - też nazywa się Kogut.
Marian Maciejewski