Na tropie białego koguta

Walka w kogucim stylu

Kung-fu

Inspiracja technikami walki zwierząt pozwoliła stworzyć wiele odmian walki w systemie chińskiego kung-fu (wushu). Ze względu na wrodzoną waleczność koguta, styl, zwany kogucim, zajmuje tu miejsce szczególne. Jednym z systemów walki wzorowanej na koguciej waleczności jest jiquan (ji- kogut, quan-pięść).

Walka przypomina "ruch w bezruchu". Choć może to brzmieć paradoksalnie, właśnie na tym polega trudna sztuka "koguta". Jego ruchy muszą być nie tylko szybkie. Liczy się zwinność i precyzja połączona z umiejętnością utrzymania równowagi ciała. To dlatego ważne są błyskawiczne zmiany ruchu, równie szybkie jak same kroki muszą być uniki i same ataki. Tylko te podstępne i dobrze wypracowane mogą przynieść zwycięstwo.

Wzrok koguta jest skupiony na przeciwniku. Jego okrzyk wydawany w trakcie walki powinien oczywiście przypominać pianie koguta. Okazuje się to nie być takie proste, dlatego oprócz podstawowych ćwiczeń treningowych (np. stanie na jednej nodze i utrzymywanie równowagi ciała), konieczne jest ćwiczenie prawidłowego oddechu. Bez tego ani rusz!

W kogucim stylu nie sposób nie wykorzystać "pazurów". Ćwiczenie zwiększające ich siłę nazywa się np. "młody kogut szuka skarbu". Walczący może wykorzystywać palce, otwarte dłonie lub zaciśnięte pięści. Niektórzy uważają, że istnieją dwie formy jiuquan i właśnie w tej drugiej niezwykle często wykorzystuję się jeszcze jeden rodzaj ułożenia dłoni. "Kogut" ma palce ułożone w kształcie dzioba.

Do typowych technik koguciej walki należy na przykład "złoty kogut dziobie ryż". Stosuje się tu serię szybko powtarzanych podobnych uderzeń. Nieco trudniejsza jest forma "kogut tratujący klomb", gdzie wojownik musi wykonać skomplikowane wyskoki. To wymaga nie lada precyzji i sprawności, ale nie można zapominać o istocie siły umysłu, który wspiera fizyczną siłę.

Koguci styl ma blisko 200 letnią tradycję, a odmian stylu wzorowanego na koguciej waleczności jest kilkanaście. Opanowanie zaledwie jednego jest trudną sztuką. Nic więc dziwnego, że "kogutowi" przypisano niezwykłą dumę.

(pela)