W tym roku na Dniu Koguta bawiliśmy się w dniu 23 czerwca. Gdzie? Na oławskich terenach rekreacyjnych, zwanych Miasteczkiem.
Kur Diabeł Kogutowi
Na stawach obok dworca PKP w Oławie odbyły się otwarte zawody wędkarskie. Wystartowało 50 młodych zawodników. W trakcie konkursu deszcz wystraszył część wędkarzy i do końca dotrwało ich 36. Zawody przeprowadzono w trzech kategoriach wiekowych: do lat 10, 14 i 18. Siedmiu wędkarzy było członkami PZW, pozostali- niezrzeszeni. Najmłodszy uczestnik zawodów miał cztery lata. Wszyscy otrzymali nagrody, upominki i dyplomy z wizerunkiem barwnej ryby kura- diabła. 20 młodych ludzi zdało przy tej okazji egzamin na kartę wędkarską. Organizatorem było koło nr 19 "Ergis"
Kogut muzyczny
Zgodnie z wcześniejszymi przeciekami, gwiazdą tegorocznego Dnia Koguta był zespół T.Love z Muńkiem Staszczykiem na czele. Ten koncert odbył się o godz. 21:30.
Co jeszcze? Festynowo bawili nas sąsiedzi ze Strzelina, czyli zespół M-BOX, znany już oławianom z pierwszej edycji Dnia Koguta. Tym razem jednak Krzysztof Wyka przyjechał do nas z niespodzianką. Próbował nas nauczyć piosenki, ułożonej specjalnie przez siebie na oławskie święto. Oto jej słowa:
Oława to piękne miasto
Oławo kocham cię
Mam tu swój dom i własne gniazdo
Cóż więcej od życia chcesz
Na naszym rynku gdzie ratusz
W słońcu pięknie lśni
A dzwony biją blisko chmur
Nowy wiek historii kartą jest
Nową przyszłość otwiera mu
A gdy do parku zajrzysz wieczorem
Młodych na ławce znajdziesz co krok
Miłość w nich kipi "con amore"
Zawsze to cieszy twój wzrok
Gdy kogut rano Oławę budzi ze snu
Piękną piosnkę głośno zapieje
Wszyscy do pracy wtedy śpieszą co tchu
I tak od wieków toczą się dzieje.
No cóż. Poezja jak poezja. Można wybrzydzać, ale tu chodzi o wspólną zabawę. Tuż przed godz.20 odbył się koncert oławskiej grupy grającej muzykę dance "To Nie My" - tym razem w zupełnie nowym repertuarze z jeszcze ciepłej, najnowszej płyty tego zespołu. Na uspokojenie, tuż przed występem "T.Love" zaprezentowała się formacja Traffic Jam, grająca muzykę na pograniczu Dżemu i Tadeusza Nalepy.
Koguciemu pochodowi towarzyszyła Orkiestra Reprezentacyjna Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, która wcześniej dała prawdziwy pokaz możliwości orkiestry dętej.
Kogut OCKF
Niemal sensacyjnie zapowiadał się blok rekreacyjny przygotowany przez Oławskie Centrum Kultury Fizycznej. Nazwy konkurencji mówiły same za siebie, np: pchnięcie jajem, chatka na koguciej nóżce, ustrzel koguta. Oprócz tego były "Piramidalne jaja" - próbowaliśmy ustanowić rekord w układaniu piramidy z tysiąca jajek.
Wielka dogrywka
Pamiętacie Turniej Miast, w którym Oława zmierzyła się ze Szczecinkiem. Wygraliśmy wtedy o mały włos, rzutem naczelnika Michała Wąsiewicza. W Dniu Koguta gościliśmy delegacje ze Szczecinka, w "okrągłą" 21. rocznicę tamtego turnieju zezwoliliśmy gościom na mały rewanż.
Goście ze Szczecinka przywieĽli ze sobą zespół taneczny oraz zawodników, którzy zaprezentowali pokaz walk taekwondo.
Kogut tęczowy
Przez kilka miesięcy w sklepach "Społem" PSS w Oławie każdy klient, który zakupił towar za odpowiednią kwotę, otrzymywał kupon konkursowy. Podczas "Dnia Koguta" odbyło się uroczyste losowanie m.in. pralki, lodówki i roweru.
Kogut kierowca
Podczas festynu "Kogut pod Dębem" odbyło się losowanie bezpłatnego kursu jazdy samochodem. Spośród ponad trzystu kuponów mała Sandra (córka fundatora nagrody Sławomira Karpińskiego) wylosowała ten, który wypełniła Sylwia Kwarciak ze Ścinawy.
Kogut na sportowo
Spośród wielu konkurencji sportowych, największe emocje wzbudziła konkurencja pod nazwą "Ale z Ciebie kogut". Czwórka ojców miała pokonać tor przeszkód z kilkoma jajami w dłoniach. Wygrał ten, który dobiegł na linię mety z największą ilością jaj. Czwórka uczestników bardzo przejęła się swoją rolą. Wygrał pan Wiesław z Oławy.
Kogut-Reporter
Na scenie zobaczyć można było, podobnie jak w ubiegłym roku, śliczne dziewczyny i przystojnych chłopców ubranych przez "Reportera". Pokaz modnych ciuchów to nie wszystko. Szczęśliwcom przypadło 10 reporterskich T-shirtów.
Kogut dla Agi
Podczas imprezy "Kogut pod dębem" zbierano pieniądze dla 11- letniej Agi Kulczyk z Jelcza- Laskowic, od urodzenia chorej na przewlekłe zapalenie wątroby. Do licytacji wystawiono karykatury m.in. Adama Małysza, prof. Bronisława Geremka i Krzysztofa Ibisza, wraz z autografami. Pod młotek poszły również kasety podpisane przez Krzysztofa Krawczyka, Andrzeja "Piaska" Piasecznego, wielkie jaja wykonane przez firmę Bartek oraz obrazy. Łącznie na leczenie Agi zebrano 1000zł.