
Jury, pod przewodnictwem Ireny Żydowskiej, kierowniczki zakładu wylęgu drobiu, uznało, że najpiękniejszy w tym roku był dwuletni Belmondo, rezydujący w Oławie przy ul. Dzierżonia, u Teresy Kucharczyk.
- Dumny, rosły, z przepięknym zawadiacko skrzywionym grzebieniem, prawdziwy przywódca - podkreślali członkowie jury.
"BELMONDO" z Oławy mieszka u państwa Kucharczyków już rok, opiekuje się nim głównie Ryszard Kucharczyk, gospodarz domu. Kogut podobno nie lubi ludzi w krawatach. Na podwórku walczy z wielkim bernardynem.
Właścicielka wzorcowego koguta otrzymała kuchenkę mikrofalową oraz wielkie "herbowe" jajo z wosku, przygotowane specjalnie na te okoliczność. A oto czwórka pozostałych finalistów: Roczniak z Domaniowa, Julek z Niemila, Hrabia z Grędziny i Białas z Godzikowic.